Biała Szkoła Radzanowo
Biała Szkoła Radzanowo-fotoreportaż uczestników zimowiska.
Dnia 20.01.2008r. po długiej, ale mało wyczerpującej podróży dzięki wspaniałemu kierowcy panu Mieczysławowi dostarliśmy do celu - pięknej i malowniczej miejscowości Polańczyk. Drogę umilały nam doznania podczas oglądania Świętokrzyskiego Parku Narodowego. Na miejscu przywitali nas wspaniale i ciepło pracownicy Ośrodka Wypoczynkowego "Relavia". Zachwyceni urokiem pensjonatu zostaliśmy zakwaterowani w pokojach. Nie czuliśmy zmęczenia, które wcześniej tak nam dokuczało, ponieważ zauroczył nas widok zza okien. Rozpakowaliśmy nasze bagaże i popędziliśmy na ciepłą kolację do stołówki. Tu kolejne zaskoczenie. Jedzenie bardzo dobre, obsługa wręcz wymarzona. Dzień w tak miłej atmosferze bardzo szybko minął. Utuleni w ciepłej kołderce poszliśmy spać. Następnego dnia bylismy pełni sił i gotowi na przygodę. Pogoda płatała nam figle. Mimo, iż nasze plany związane z nauką jazdy na nartach nie mogły się ziścić, nie daliśmy za wygraną. Nasi opiekunowie zorganizowali wyjazd na pobliski basen. Bawiliśmy się świetnie. Potem postanowiliśmy pomodlić się o sprzyjającą nam pogodę. Z nadzieją na śnieg następnego dnia, wróciliśmy do naszego pensjonatu, gdzie czekał już na nas ciepły posiłek. Nasz wychowawca zorganizował nam wspaniałe zajęcia, na które wszyscy chętnie uczęszczamy. Uczymy się na nich asertywnego zachowania. Spotykamy się codziennie w sali konferencyjnej, którą udostępnił nam ośrodek. Poniedziałkowy wieczór zakończył się dyskoteką. Mieliśmy do dyspozycji dużą salę, a muzyką operował DJ. Zabawa była świetna, bawili się również opiekunowie. Zmęczeni, choć nienasyceni tańcem, musieliśmy iść spać.
Wtorek rozpoczął się pysznym śniadankiem. Najedzeni ruszyliśmy zwiedzać okolicę. Górskie powietrze i piękny widok Soliny sprawiły, że nie chcieliśmy wracać do pensjonatu. Robiliśmy sobie zdjęcia, poznaliśmy Króla Wędrowców-Juliusza I. Byliśmy bardzo zaskoczeni jego osobą, lecz napięty program nie pozwolił nam na dłuższą rozmowę. Po obiedzie czekała na nas traperska przygoda. Przeszukaliśmy tereny Bieszczadzkiego Parku Narodowego, by znaleść ukryty skarb. Pośród różnych zadań znalazła się jazda samochodami terenowymi, zwiedziliśmy potężne osuwisko "Zwezło" na zachodnim stoku Chryszczatej. Jest to rezerwat przyrody, który obejmuje przepiękne jeziorka i otaczający je las. Przemierzyliśmy szlak rezerwatu przyrody "Gołoborze", które znajduje się w dolinie potoku Rabiańskiego, gdzie występują arsenowe źródła mineralne. Wykonaliśmy celująco zadania na ścieżce edukacyjnej w Bieszczadzkim Parku Narodowym. Ten dzień długo pozostanie nam w pamięci. Czwartego dnia naszego pobytu wstaliśmy z uśmiechami na twarzy, gdyż cały górski krajobraz okrył się białym puchem. Niestety była zbyt wysoka temperatura na wyjście na stok. W zamian nasi kochani wychowawcy zorganizowali przejażdżkę quadami. Było zimno, ale działo się! Emocje były niesamowite! Chcemy jeszcze raz! Po obiadku wyruszyliśmy zwiedzać Lesko. Humorystyczny przewodnik opowiedział nam różne ciekawostki o znajdujących się tam zabytkach. Zmarznięci i głodni wróciliśmy na kolację. Po posiłku czekała na nas kolejna niespodzianka. A dzisjaj tj. w czwartek narty, ale zabawa, super!!! Hura!!! W sobotę kończy się nam pobyt w Polańczyku-wielka szkoda! Trudno będzie nam się rozstać z tą malowniczą okolicą i ludźmi, których tu poznaliśmy. Żeby utrwalić cudowne wspomnienia właśnie jutro-w dniu wyjazdu popatrzymy ostatni raz na Jezioro Solińskie z potężnej zapory i zwiedzimy Elektrownię Wodną "Solina". Jezioro Solińskie jest przede wszystkim zbiornikiem przeciwpowodziowym gromadzącym wodę w czasie gwałtownych przyborów i łagodzącym w ten sposób falę powodziową. A potem czeka nas już tylko droga powrotna do stęsknionych rodziców.
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|

























Wasze komentarze Dodaj komentarz