Obóz Traperski Almatur
Fotoreportaż z obozu traperskiego i obozu przetrwania w Polańczyku 2008 (Almatur)
Obóz w Polańczyku obfitował w wiele interesujących zajęć, a malowniczy krajobraz Bieszczad zachęcał do spędzania czasu na świeżym powietrzu. Jeździliśmy quadami oraz autami terenowymi po dzikich, błotnistych lasach. Odbywały się liczne spacery leśnymi szlakami oraz kąpiele w Zalewie Solińskim. Dużej dawki emocji przysporzyły obozowiczom m.in. noc przetrwania, paintball, strzelanie z łuku, zjazdy na linach, szukanie skarbów na pontonach oraz lot szybowcem. Wspinaczka na Połoninę Wetlińską oraz piękny krajobraz górski rozpościerający się ze szczytu na długo zapadł w naszej pamięci. Prawdziwą przygodę przeżyliśmy w trakcie raftingu, w zimnej i wartkiej wodzie Sanu, gdzie każdy próbował trudnej sztuki wiosłowania. Ponadto były wycieczki do Lwowa-„Miasto wspomnień”, na Słowację-„Zbójnickim szlakiem” oraz wyprawa rowerowa do rezerwatu „Sine Wiry”.
Pięknie położony ośrodek Relavia z bardzo smaczną kuchnią, urokliwe krajobrazy oraz wiele atrakcji sprawiły, że na pewno tu wrócimy.
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|








































Wasze komentarze Dodaj komentarz
A w Panu Tomku kochaly sie wszystkie moje kolerzanki, kiero rowny facio :-)
Jedziemy tam zima cala banda!
Pozdro dla Kiera Osrodka - Dziadka Piotrka, umilal nam pobyt opowiesciami przy ognisku, po drugim drinku facet przemawial ludzkim glosem (dziadek sprawdz czy masz wszystkie kolpaki) i pozdrow babe jage z recepcji ;-))))
Narson do zimy !
Dajcie ziomki znac czy jedziecie -